Photobucket
mikeandthecity blog  
 




 
I WIĘCEJ TEGO NIE GRAJCIE


Niech Wam przypadkiem nie przyjdzie do głowy, żeby się wybrać na monodram "I więcej nic nie pamiętam", wyprodukowany przez Teatr na Woli. Spektakl jest grany w Żydowskim Instytucie Historycznym przez aktorkę Teatru Żydowskiego Alinę Świdowską, z którą ukazało się ostatnio sporo wywiadów - i w "Stołku" (Beaty Kęczkowskiej), i w "Wysokich Obcasach" (Remigiusza Grzeli).  

Całość opiera się na pamiętniku Adiny Blady-Szwajger, lekarki Szpitala Dziecięcego Bersonów i Baumanów w warszawskim getcie, która opisuje wszystkie okropności, jakie widziała podczas swojej pracy z zamkniętej dzielnicy żydowskiej. Sednem przeniesiania jej pamiętników na scenę jest to, że gra ją jej własna córka - Alina Świdowska. Ale potencjalnie bardzo emocjonalny i mocny monodram, jest po prostu jedną wielką porażką. Powody? Jest ich kilka.

Tekst w takiej formie nie nadaje się zupełnie do teatru. Aktorsko - przykro mi, że to muszę napisać - jest to na poziomie teatru Szymona Szurmieja. Nie wspomnę muzyki i scenografii, bo ich nie zauważyłem. Reżyseria - jaka reżyseria? No i to miejsce! Po premierze, dyrektor Teatru na Woli Maciej Kowalewski powiedział, że bardzo dziękuje Eleonorze Bergman (szefowej ŻiH), że zgodziła się na zagranie tej sztuki właśnie u niej, bo to miejsce jest prawdziwe... Moim zdaniem zagranie tego spektaklu w paździerzowej salce wystawowej instytutu było po prostu gwoździem do trumny tego całego przedsięwzięcia. 

Naprawdę kochani, zostańcie przy książce. I ściągnijcie to z afisza, bo szkoda Adiny Blady-Szwajger. 




mikeandthecity 2010-02-08
skomentuj (0)
BYŁO W DECHĘ

Na Wdechach było bardzo sympatycznie, tym bardziej, że odbieraliśmy z Michałem Goździkiem nominację dla Delikatesów.TR ;-)

Zdjęcie Michała Murawskiego.





mikeandthecity 2010-02-08
skomentuj (0)
DROGA PEPSI, WEŹ TĘ SWOJĄ PUSZKĘ!

Szanowny Zarządzie PepsiCo -

Państwa firma była łaskawa zamontować na budynku Dworca Warszawa-Śródmieście ohydną reklamę, którą jest wielka świecąca puszka Pepsi. Zdaję sobie sprawę, że nie interesuje Państwa to, że szpecicie i tak już zawładnięte przez obrzydliwe gigantyczne reklamy centrum Warszawy, ale moglibyście nam darować dewastację pereł architektury modernistycznej - a taką jest właśnie przepiękny budynek dworca, zaprojektowany przez Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka i wzniesiony na przełomie lat 50. i 60. 

Tą reklamą stawiacie się Państwo w jednym rzędzie z tymi wszystkimi firmami, które coraz częściej warszawiacy uznają za niszczycieli przestrzeni miejskiej. Stawiacie się w jednym rzędzie z agresywnymi i znienawidzonymi firmami, które zamieniają nasze miasto w wielkie śmietnisko wstrętnych konstrukcji reklamowych. Stawiacie się w jednym rzędzie w firmami, które dewastują bezmyślnie - tak nieliczne przecież - wyspy pięknej architektury w Warszawie.

Zwracam się do Państwa z gorącą prośbą o zabranie tego szkaradztwa z budynku dworca i umieszczenia go w swojej siedzibie albo w przydomowym ogródku prezesa Pepsi. Bardzo proszę o zaprzestanie niszczenia Warszawy, którą pożeracie swoimi durnymi reklamami.

Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie powyższej prośby,

Mike Urbaniak

PS. To jakże twórcze obrzydlistwo wymyśliła firma Clear Channel Poland w ramach swojego najnowszego pomysłu, który nazywa się - uwaga! - Creative Solutions.





mikeandthecity 2010-02-07
skomentuj (2)
SZOPEN (CIĄGLE) W BUDOWIE

Tak wyglądają Muzeum Fryderyka Chopina i zalane Centrum Chopinowskie na Tamce, na 3 tygodnie przed uroczystym otwarciem z okacji 200. urodzin naszego jakże kochanego rodaka. Czyż nie jest pięknie?








mikeandthecity 2010-02-07
skomentuj (2)
WARSZAWSKIE STACJE DROGI KRZYŻOWEJ

Dziś zorganizowałem sobie, z własnej woli, prywatną drogę krzyżową. Trasa była trudna i męcząca - było też kilka upadków. Ale skoro inni ją przeszli, to ja nie dam rady? A rozchodzi się o wszystkie adresy, które musi odwiedzić osoba zakładająca organizację pozarządową. 

Stacja pierwsza. Parking Sądu Rejonowego.
Nie wiem, jaki debil zgodził się na zbudowanie kompleksu budynków sądowych bez podziemnego parkingu na kilkaset samochodów. To, jakie sceny rozgrywają się na Czerniakowskiej, trudno opisać. Samochody stoją na chodnikach (jesteś pieszym, wal się na ryj!), trawnikach i gdzie się tylko da. Wszyscy na siebie trąbią.


Stacja druga. Ochrona.
Pan strażnik rozmawiając z kolegą i konsumując mandarynkę każe włożyć mi torbę do skanera i przejść przez bramkę do wykrywania metalu. Kiedy torba wjeżdża do maszyny, pan strażnik obiera drugą mandarynkę i rozmawia z kolegą. Nie zwraca nawet uwagi na monitor skanera. W torbie mogę mieć kilo trotylu i uzi. Po co są zatrudnieni ci strażnicy? Po co ten cyrk?

Stacja trzecia. Okienko.
W celu otrzymania odpisu z KRSu muszę pobrać numerek z maszyny (tak, automaty znane z polskich poczt, dotarły do sądu!). Maszyna jest 100 kilometrów od okienek kasowych (otwarte 2 z 10). Niczego nie ułatwiają, wprowadzają wielkie zamieszanie. Ludzie biegają z nimi od okienka do okienka, na których naklejonych jest milion karteczek z miliardem informacji: kasa nie udziala informacji, kasa jest czynna od do, kasa to, kasa tamto.


Stacja czwarta. GUS.
Uważam, że pomysł zainstalowania GUSu na 1-go Sierpnia jest genialny, bo składnia do wzięcia urlopu, a Polacy dni wolne kochają. Bez dnia wolnego, człowiek tam nie dotrze. Urząd mieści się na końcu świata. Pani wygląda na mnie zza paprotki i twierdzi, że muszę iść po REGON do Urzędu Gminy. Z błędu wyprowadza ją koleżanka: "Nie, nie. REGON to u nas". Uff. Pani jednym palcem wklepuje wszystkie dane do komputera przez 20 minut.


Stacja piąta. Bank.
Tu odmówiłem część radosną, bo mimo spędzenia w Millenium na pl. Konstytucji kilkudziesięciu minut, zostałem sprawnie, miło i kompetentnie obsłużony przez panią zza biureczka. Co za ulga!

Stacja szósta. Urząd Skarbowy na Lindleya.
Mike: - Dzień dobry. Gdzie mogę złożyć wniosek o NIP?
Pan Strażnik: - Pierwsze piętro. 104.
Mike czeka pół godziny w kolejce do pokoju 104.


Mike: - Dzień dobry. Chciałem złożyć wniosek o nadanie NIPu.
Pani 104: - Proszę bardzo. Ale zaraz, zaraz ten adres podlega pod Trzeci Urząd Skarbowy.
Mike: - A gdzie ja jestem?
Pani 104: - W Pierwszym.
Mike: - Na budynku było napisane, że Trzeci.
Pani 104: - No tak, bo tu są dwa urzędy skarbowe. Proszę do 004 na pierwszym piętrze.
Mike wędruje na dół. I czeka 40 minut w kolejce do 004.

Mike: - Dzień dobry. Chciałem złożyć wniosek o nadanie NIPu.
Pani 004: - To w 003.
Mike stoi 20 minut w kolejce do 003.

Mike: - Dzień dobry. Chciałem złożyć wniosek o nadanie NIPu.
Pani 003: - Ma pan ksero wszystkich dokumentów?
Mike: - Nie.
Pani 003: - To proszę iść do 002.
Mike idzie do 002, stoi 20 minut w kolejce do ksero i wraca do 003. Pani 003 wszystko stempluje.


Mike: - Rozumiem, że dostanę zawiadomienie o NIP pocztą.
Pani 003: - Nie. Musi pan przyjść za dwa tygodnie, albo się wcześniej dowiadywać telefonicznie, czy daliśmy NIP czy jeszcze nie.
Mike: - Aha.

Czas drogi krzyżowej: 5 godzin 30 minut. Koszt taksówek i opłat: 250 złotych. Amen.







mikeandthecity 2010-02-01
skomentuj (3)
OSiR, ŻE PALCE LIZAĆ

Wiem, wiem OSiR na Tamce (numer 40) działa już od jakiegoś czasu, ale człowiek nie jest w stanie wszędzie na czas wsadzić swojego nosa. A miejsce? O la la. Palce lizać. Klimacik pierwszorzędny. Chłopaki (Bartosz Stroiński i Antek Górski) wszystko dopieścili, choć Bartosz zarzekał się wczoraj, że nie, że tu nie skręcił jeszcze nogi od stołu, a tam nie przybił gwoździa. Wygląda tak, że i noga przykręcona i gwoździe na miejscu.

Bardzo mi OSiR przypomina inne fajne miejsce, ale na krakowskim Kazimierzu na ulicy Estery, które nazywa się Miejsce właśnie. Też białe ściany, śliczne wintydżowe mebelki, ciepłe światło. Do tego wczoraj był tam (w OSiR znaczy się) pokaz świetnego islandzkiego filmu "Noi. Albinoi". Siedzieliśmy tak sobie w islandzkich mrozach i sączyliśmy herbatkę z miodem. Miodzio, mówię Wam, miodzio!









mikeandthecity 2010-02-01
skomentuj (2)
ZBURZYĆ ROTUNDĘ!

No i mamy. Zarząd PKO się obudził i postanowił zostawić coś dla potomności. Ogłosił kilka dni temu, że chce zburzyć Rotundę i postawić w jej miejsce nowe cacuszko. Projekt jest tak zniewalający, że Ratusz, ustami rzecznika Andryszczyka, ogłosił, że nawet, nawet projekt jest najs i w ogóle i że okiem przychylnym Wielka Gospodyni patrzy na zamiary PKO. Fiu, fiu. Nowa Rotunda jak spod kreski Gehrego.



Jakie to szczęście, że HGW rządzi naszym miastem. Dzięki jej zmysłowi architektonicznemu stolica wypięknieje wtem. Będą nowe rotundy, dworce centralne, a kto wie - może i nowe pałace kultury! Trzeba to całe PRL-owe tałatajstwo w cholerę zrównać z ziemią i postawić nowe, piękne, nowoczesne budynki na miarę XXI wieku. Trzeba działać szybko, póki Zła Wiedźma Nekanda-Trepka nie wpisze - uchowaj Panie - kolejnego okropieństwa na listę zabytków. A poza wszystkim, co to za zabytek niby? Przecież tę całą Rotundę to zbudowano 40 lat temu z małym okładem. I ten Karpiński, wielki mi architekt. Co on nawymyślał.

Ach, żeby tak Prezydentowa dogadała się z tym bajońsko bogatym bankiem i zbudowała nam nowy Dworzec Ochota i Powiśle (trochę go tam niby ktoś odnowił i zrobił klub, ale jak to wygląda!), nowy Dom Partii i nowe Kino Ochota (że ta Janda musiała tam robić teatr!), nowy plac Konstytucji i nową Cepelię (też przy rondzie Dmowskiego). Ach, to by było cudnie w naszej Warszawie! Z nową architekturą w nowym tysiącleciu zminilibyśmy sobie nazwę miasta na Wielki Złoty Taras.




mikeandthecity 2010-01-29
skomentuj (4)
 
Spots and the City
NInA
Towarzystwo Inicjatyw Twórczych "ę"
Austriackie Forum Kultury
Instytut Teatralny
Warszawska Nike
InfoPraga
Magazyn Praga
Bęc Zmiana
Animatornia

Art and the City
Och-Teatr
Kino Muranów
Kino Luna
Kinoteka
Nizo Gallery
Galeria Luksfera
Galeria Leto
Galeria Foksal
Galeria aTak
Galeria Appendix2
Labolatorium Dramatu
Czarna Galeria
Galeria Raster
CSW Zamek Ujazdowski
Muzeum Sztuki Nowoczesnej
Zachęta
Teatr Polonia
Teatr Dramatyczny
Nowy Teatr
TR Warszawa

Press and the City
PiN
Index73
GaGa
Miasto w Komie
Notes
Dwójka
Trójka
Czarodziejska Kura
ArtBazaar
Dwutygodnik
Obieg
eTeatr
TOK FM
Pulp
Exklusiv
Aktivist
Stołek

Fun and the City
Deficyt.Bar
Tarabuk
Mam Ochotę
Czuły Barbarzyńca
Kępa Cafe
OSiR
Sen Pszczoły
Chłodna 25
Nowy Wspaniały Świat
Delikatesy.TR
55
Ogrody
Usta Mariana
Kafka
1500m2
Utopia
Lodi Dodi
Łysy Pingwin
Zwiąż Mnie
Skład Butelek
Melon
Powiększenie
UFA
Centralny Basen Artystyczny
CDQ
Cafe Kulturalna
Plan B
Szczotki i Pędzle
Saturator
Obiekt Znaleziony
Warszawa Powiśle

Blogs/Webs and the City
Karol Radziszewski
Sylwia Chutnik
Tęsknię za tobą Żydzie
Forum Rozwoju Warszawy
Lapolka
Autobus Czerwony
Magda Buczek
Fairyboy
Abiekt
Yga Kostrzewa
Varso-vie
Mirella von Chrupek
Rafał Betlejewski
Edgar Bąk
Vistarczy
Rafalala
DIK
Bobrowiec
ByFalbany
Kwiatek
Ixi Color
Kuba Kossak
Maurycy Gomulicki
Miesto
Krzysztof Pacholak
Monika Powalisz
Kobas Laksa
Jan Dziaczkowski
Mikołaj Długosz
Marcin Cecko
Kuba Dąbrowski
Bartek Arobal
Zrób to w Warszawie!



2010
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik



;